Architektura ogródków działkowych: styl zakopiański

Architektura ogródków działkowych: styl zakopiański – Agnieszka Żuchowicz

Projekt fotograficzny autorstwa Agnieszki Żuchowicz wyróżniony w konkursie Call4Arts organizowanym przez Fundację 4 Style, w którym autorka przypisała słownikowym definicjom stylów zdjęcia odnalezionych „perełek” architektonicznych, opatrując swoje wybory odautorskim komentarzem.

Product Description

Styl architektoniczny wprowadzony przez Stanisława Witkiewicza w latach 90. XIX wieku. Dążył on do stworzenia podstawy dla nowoczesnej polskiej architektury narodowej na podłożu sztuki Podhala. W góralszczyźnie podhalańskiej dopatrywano się korzeni polskości, tak bardzo utęsknionej czasach zaborów. Jednym z elementów fascynacji góralszczyzną była tradycyjna architektura chałup podhalańskich.
Bryła willi w stylu zakopiańskim bardzo różniła się od typowej chałupy, ale nawiązywała do jej podstaw i charakterystycznych szczegółów.

Główne elementy architektoniczne cechujące styl zakopiański to:

  • wysokie podmurówki z łamanego kamienia
  • spadziste dachy kryte gontem z wysokimi i ozdobnymi kominami, zdobione
    pazdurami,
  • budynki jedno lub dwutraktowe, piętrowe, gdzie piętro było usytuowane
    szczytem w stosunku do frontu części parterowej,
  • liczne skosy i uskoki urozmaicające bryłę budynku,
  • koronka wzdłuż kalenicy,
  • elewacje, tarasy, ganki i werandy dekorowane rytymi w drewnie zdobieniami,
  • szczyty, okna i drzwi zdobione słoneczkami (wąskimi listwami przybijanymi
    promieniście),
  • często od południa, pod wysuniętym okapem – odkryta, zdobiona weranda.

Proszę nie zaprzeczać – kiedy oczom naszym ukazuje się coś, co choć w niewielkim stopniu nosi znamiona polskiej architektury narodowej, robi nam się jakoś tak milej i cieplej na duszy. Od razu stajemy się przyjaźniej nastawieni do świata, a już na pewno do właściciela tego uroczego przybytku.

Szczyt ozdobiony słoneczkiem, ganek dekorowany snycerką, a od południa, pod wysuniętym okapem – odkryta, zdobiona weranda; do tego nieco spadzisty dach – i czegóż chcieć więcej….