Paweł Słota - Fundacja 4 Style

Paweł Słota

Prace

   

Bio

   

O twórczości

Prace

Bio

Urodzony 1989 roku w Częstochowie.

Absolwent Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie na Wydziale Malarstwa. W 2013 roku obronił dyplom pracowni prof. Leszka Misiaka i zrealizował aneks z rysunku w pracowni prof. Teresy Kotkowskiej-Rzepeckiej.

W roku 2011 i 2012 otrzymał Stypendium Rektora Akademii Sztuk Pięknych dla Najlepszych Studentów

Wybrane wystawy indywidualne:

  1. Wystawa„Przestrzenie ujawnione” w Galerii Stalowej, Warszawa 2016

  2. Wystawa „Kalejdoskop obdarzony świadomością” w BWA Galeria Sanocka, Sanok 2016

  3. Wystawa „Pejzaż Podróżniczy” w Centrum Sztuki Współczesnej Solvay, Kraków 2011

Wybrane wystawy zbiorowe:

  1. Międzynarodowa Wystawa Marynistów „Impresje Morskie” w Galerii po schodkach, Janów 2012

  2. Wystawa „Autoportret w cudzym ciele” w Nowohuckim Centrum Kultury, Kraków 2011

  3. Wystawa „Postaciopowieść” w Galerii Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Krakowie, Kraków 2011

Konkursy:

  1. II Nagroda Dyrektora miejskiej Galerii Sztuki w  II Międzynarodowym Konkursie Artystycznym , Częstochowa 2015

  2. Nagroda Prezydenta Miasta Legnicy podczas 23. Ogólnopolskiego Przeglądu Malarstwa Młodych „Promocje 2013”, Galeria Sztuki w Legnicy, 2013

  3. Grand Prix w XI Międzynarodowym Jesiennym Salonie Sztuki „Homo Quadratus Ostroviensis” w BWA Ostrowcu Świętokrzyskim 2012

O twórczości

W swoich obrazach, ilekroć je tworzy, ujawnia ukrytą przestrzeń nocnego miasta. Ujawnia podobnie jak mrok, którego czerń wydobywa miejskie lampiony rozświetlające ulice, chodniki, architekturę, reflektory samochodów przecinające noc długim pociągnięciem, szeregi okien autobusów i tramwajów. Równoległy świat, istniejący tylko po zachodzie słońca, im bardziej ono zanika, tym bardziej on wschodzi. Czas wtedy jakby zwalnia, miejskie światła nasycają się kolorem, intensywnieją, przyciągają i hipnotyzują jak niegdyś blask archaicznego ogniska. Świetlne punkty na mapie metropolii wyglądają wtedy jak kakofonia dźwięków, tworzą muzykę świateł, odbijają się wielokroć w szybach miasta, ulotne niczym moment, przeżycie, pozostawiając po sobie tylko smugę kolorowego blasku zapisaną na płótnie. Uwięzione w gęstej, olejnej farbie światła elektryczne, ciągną się przez całą długość płócien, jak przy długim czasie naświetlania, zostają zapisane minuta po minucie, z każdym przesunięciem nabierając w pełni swojej formy i materii.

Adriana Mazur